Gothic 2 w 2026 roku – stara gra, która nadal ma charakter

Gothic 2 jest jednym z tych RPG, przy których wiek widać po kilku sekundach. Animacje są sztywne. Sterowanie potrafi zaskoczyć. Postacie poruszają się w sposób, którego dzisiejsze gry raczej już nie próbują naśladować.

A potem wychodzisz z wieży Xardasa, idziesz pierwszą leśną drogą w stronę Khorinis i nagle przestaje to przeszkadzać.

Bo świat zaczyna działać.

Rolnik idzie do pracy. Strażnik nie chce cię wpuścić do miasta. Wilk stojący kilka metrów od drogi nie skaluje się magicznie do twojego poziomu i może po prostu rozszarpać bohatera, jeśli podejdziesz zbyt pewnie.

Gothic 2 nie traktuje gracza jak centrum wszechświata.

I paradoksalnie właśnie dlatego po ponad dwóch dekadach nadal potrafi wciągać.

Gra Piranha Bytes rozwinęła praktycznie wszystko, co działało w pierwszym Gothicu. Świat jest większy, zadania bardziej rozbudowane, frakcje ciekawsze, rozwój postaci daje więcej możliwości, a Khorinis do dziś pozostaje jednym z najbardziej charakterystycznych miejsc w europejskich RPG.

Do tego dochodzi dodatek Noc Kruka, który dla wielu polskich graczy jest już właściwie nierozłączną częścią Gothic 2.

Jeśli więc zastanawiasz się, czy warto dzisiaj zaczynać grę, której korzenie sięgają początku lat 2000., odpowiedź brzmi: tak.

Ale trzeba zaakceptować kilka rzeczy.

Gothic 2 – najważniejsze informacje

ElementInformacja
ProducentPiranha Bytes
GatunekRPG akcji
PerspektywaTrzecia osoba
Główny bohaterBezimienny
Główne miejsce akcjiKhorinis i Górnicza Dolina
RozszerzenieNoc Kruka
Tryb grySingle player
Współczesne wydaniaPC oraz Nintendo Switch

Gothic 2 kontynuuje historię pierwszej części.

Magiczna bariera otaczająca Górniczą Dolinę została zniszczona. Więźniowie wydostali się na wolność, a sytuacja w okolicy Khorinis szybko zaczęła wymykać się spod kontroli.

To jednak dopiero początek problemów.

Smoki pojawiły się w Górniczej Dolinie, armia orków rośnie w siłę, a mieszkańcy wyspy bardziej interesują się własnymi kłopotami niż jakimiś opowieściami bohatera o nadchodzącej katastrofie.

Bezimienny wie, że coś się dzieje.

Tylko najpierw musi przekonać wszystkich pozostałych.

Pierwsze godziny Gothic 2 są genialnie niewygodne

W wielu nowych RPG bohater rozpoczyna przygodę jako wybraniec losu.

NPC rozpoznają go po pięciu minutach. Dostaje specjalną broń. Ktoś od razu mówi, że jest nadzieją całego świata.

Gothic 2 podchodzi do tego trochę inaczej.

Jesteś nikim.

Nie masz pieniędzy. Nie masz porządnej broni. Nie należysz do żadnej organizacji.

Nawet wejście do Khorinis może wymagać kombinowania.

Strażnicy stojący przy bramie nie otwierają jej dlatego, że jesteś bohaterem poprzedniej części. Chcą konkretnego powodu, by cię wpuścić.

I to świetnie ustawia ton całej gry.

Pozycję w świecie trzeba sobie wypracować.

Khorinis nadal jest jednym z najlepszych miast w RPG

Khorinis nie jest wielkim miastem według dzisiejszych standardów.

Można przejść z jednej strony na drugą stosunkowo szybko.

A mimo to sprawia wrażenie prawdziwego miejsca.

Jest port, targ, dzielnica kupców, koszary straży, domy rzemieślników i ludzie zajmujący się własnymi sprawami.

NPC nie stoją w jednym miejscu przez całą dobę.

Pracują. Jedzą. Idą do domu. Wieczorem siadają przy ognisku lub w gospodzie. Nocą śpią.

To dziś brzmi normalnie, ale Gothic wykorzystuje te codzienne rutyny wyjątkowo dobrze.

Jeżeli chcesz porozmawiać z konkretną osobą, może się okazać, że wieczorem nie stoi już w warsztacie.

Musisz ją znaleźć.

Dzięki takim drobiazgom Khorinis zapamiętuje się lepiej niż znacznie większe miasta z wielu współczesnych gier.

Świat nie dostosowuje się do gracza

To jedna z najważniejszych rzeczy, które trzeba wiedzieć przed rozpoczęciem gry.

Gothic 2 nie skaluje całego świata do poziomu bohatera.

Jeśli skręcisz w złą stronę i spotkasz przeciwnika zbyt mocnego na obecnym etapie, po prostu przegrasz.

Nie dostaniesz komunikatu „wróć na 15. poziomie”.

Gra pozwoli ci wejść.

A potem stworzenie pokaże, dlaczego był to zły pomysł.

I właśnie to sprawia, że rozwój bohatera naprawdę czuć.

Wilk, przed którym uciekałeś na początku, kilka godzin później jest zwykłym przeciwnikiem.

Potwór, którego wcześniej omijałeś szerokim łukiem, w końcu staje się źródłem doświadczenia.

Świat się nie zmienił.

To ty stałeś się silniejszy.

Rozwój postaci – Punkty Nauki są ważniejsze niż poziom

Awans na kolejny poziom daje Punkty Nauki.

Nie rozdzielamy ich jednak bezpośrednio w klasycznym ekranie statystyk.

Trzeba znaleźć nauczyciela.

Chcesz zwiększyć siłę? Znajdź kogoś, kto potrafi jej uczyć.

Chcesz lepiej walczyć mieczem jednoręcznym? Potrzebujesz odpowiedniego trenera.

Chcesz nauczyć się otwierania zamków albo kradzieży kieszonkowej? Znowu trzeba znaleźć człowieka, który ma taką wiedzę.

System jest prosty, ale świetnie łączy rozwój bohatera ze światem.

Umiejętności nie pojawiają się magicznie po kliknięciu ikony.

Ktoś musi cię ich nauczyć.

Najważniejsze kierunki rozwoju

Na początku warto zdecydować, w jaką stronę ma iść postać.

Da się eksperymentować, ale całkowite rozrzucanie punktów po wszystkich statystykach może później zaboleć.

  • Siła pomaga postaciom korzystającym z cięższej broni.
  • Zręczność jest ważna dla łuków i części lekkiego uzbrojenia.
  • Walka jednoręczna oraz dwuręczna wpływa na skuteczność konkretnych rodzajów broni.
  • Magia wymaga nauki kręgów oraz zdobywania odpowiednich run.
  • Otwieranie zamków daje dostęp do wielu dodatkowych skrzyń.
  • Alchemia pozwala tworzyć mikstury, w tym bardzo cenne stałe bonusy do statystyk.

Największy błąd?

Wydawanie wszystkiego od razu, bo „przecież później będzie więcej punktów”.

Będzie.

Ale potrzeby też rosną.

Trzy główne ścieżki – komu służyć?

W pierwszej części Gothic wybór obozu był jednym z najważniejszych momentów.

Gothic 2 rozwija ten pomysł.

Bezimienny może związać się z trzema głównymi frakcjami.

ŚcieżkaStylDla kogo?
Milicja / PaladyniKlasyczny wojownikDla osób chcących prostej ścieżki walki wręcz
Najemnicy / Łowcy SmokówNiezależny wojownikDla fanów mocnych broni i mniej formalnego klimatu
Nowicjusz / Mag OgniaMagiaDla graczy chcących rozwijać czary

Wybór zmienia część zadań, dialogów, nauczycieli i dostępnego sprzętu.

Nie jest to wyłącznie inna zbroja.

Postacie reagują na przynależność bohatera.

Paladyn jest inaczej traktowany niż najemnik. Mag Ognia potrafi otrzymać szacunek tam, gdzie zwykły człowiek nie miałby nawet nic do powiedzenia.

To daje dobry powód do kolejnego przejścia gry.

Najemnicy – ulubiona droga wielu graczy

Farma Onara ma zupełnie inną atmosferę niż koszary Khorinis.

Najemnicy nie przejmują się szczególnie prawem miejskim.

Liczy się siła, pieniądze i reputacja.

Jeżeli ktoś chce do nich dołączyć, musi udowodnić swoją wartość.

I często oznacza to bardzo praktyczne testy.

Niektóre rozmowy szybko kończą się pojedynkiem.

To zresztą typowo gothicowe.

Czasami najlepszym argumentem jest miecz.

Mag Ognia – trudniejszy początek, wielka satysfakcja później

Ścieżka maga jest bardziej wymagająca.

Żeby w ogóle dostać się do klasztoru, trzeba wykonać odpowiednie zadania.

Później dochodzi nauka kręgów magii, zdobywanie run i zarządzanie maną.

Początkowo wojownik z dobrym mieczem często wydaje się prostszy.

Ale rozwinięty mag potrafi być niezwykle potężny.

Ogień, lód, przywołania i inne czary całkowicie zmieniają sposób walki.

To dobra ścieżka na drugie przejście, kiedy znamy już świat i wiemy, gdzie zdobywać ważne przedmioty.

Walka – największy test cierpliwości dla nowych graczy

Nie będziemy udawać.

System walki w Gothic 2 jest stary.

I czuć to od razu.

Ataki mają specyficzny rytm. Poruszanie się podczas starcia wymaga przyzwyczajenia. Kamera czasem pomaga średnio.

Ale po kilku godzinach zaczyna się pojawiać pewien flow.

Nie chodzi o wciskanie ataku najszybciej jak się da.

Trzeba obserwować ruch przeciwnika, pilnować dystansu i wykorzystywać momenty po jego ataku.

Umiejętność walki bronią również zmienia animacje bohatera.

Na początku macha mieczem niezgrabnie.

Po treningu robi to znacznie płynniej.

To kolejny przykład rozwoju, który widać nie tylko w liczbach.

Noc Kruka – dodatek, który właściwie stał się częścią gry

Dzisiaj większość osób kupujących Gothic 2 otrzymuje wersję Gold Edition zawierającą rozszerzenie Noc Kruka.

Dodatek jest ogromny.

Wprowadza nową krainę – Jarkendar – oraz rozbudowuje główną historię o wątek Kręgu Wody, bandytów i tajemniczego artefaktu.

Pojawiają się nowe bronie, przeciwnicy, postacie, zadania i umiejętności.

Najważniejsza różnica jest jednak inna.

Noc Kruka zmienia balans całej gry.

Rozwój statystyk staje się droższy, przeciwnicy są groźniejsi, a planowanie builda ma większe znaczenie.

Dlatego wersja z dodatkiem jest wyraźnie trudniejsza od podstawowego Gothic 2.

Jarkendar – jedna z najlepszych lokacji serii

Nowa kraina jest zupełnie inna niż okolice Khorinis.

Mamy ruiny dawnej cywilizacji, bagna, kaniony, obóz piratów i kopalnię kontrolowaną przez bandytów.

Historia odkrywania przeszłości Jarkendaru należy do najlepszych w całej grze.

Nie dostajemy jednego długiego wykładu o tym, co się wydarzyło.

Informacje są rozrzucone po świecie.

Ruiny, tablice, rozmowy i kolejne odkrycia powoli składają historię w całość.

Dzięki temu eksploracja ma sens fabularny, a nie tylko ekonomiczny.

Piraci pasują do Gothic zaskakująco dobrze

Obóz piratów jest jednym z bardziej charakterystycznych miejsc dodatku.

Ludzie piją, siedzą przy ogniskach, pilnują plaży i mają własne drobne konflikty.

Nie próbują wyglądać na wielkich bohaterów.

Po prostu żyją po swojemu.

Takie małe społeczności zawsze były mocną stroną Piranha Bytes.

Każdy obóz ma charakter.

Po kilku wizytach zaczynasz kojarzyć, kto stoi przy bramie, kto handluje i kto zawsze siedzi przy ogniu.

Górnicza Dolina – powrót, który robi wrażenie

Jeżeli grałeś w pierwszego Gothica, wejście do Górniczej Doliny jest jednym z najmocniejszych momentów kontynuacji.

Miejsce jest znajome.

A jednocześnie kompletnie inne.

Dawny świat kolonii został zniszczony przez wydarzenia pierwszej części i kolejne zagrożenia.

Orkowie kontrolują dużą część terenu.

Zamek jest praktycznie oblężony.

Miejsca, które kiedyś były bezpieczne, teraz mogą być pełne przeciwników.

Gracz pamiętający pierwszą część automatycznie porównuje nowe obrazy ze starymi.

To świetny przykład wykorzystania znajomej mapy w sequelu.

NPC są pamiętni, bo mają osobowość

Diego. Gorn. Milten. Lester. Lee. Lares. Xardas.

Fani serii pamiętają te imiona po dwudziestu latach nie bez powodu.

Postacie mają wyraźne charaktery.

Nie każda musi opowiadać tragiczną historię przez pół godziny.

Czasem wystarczy kilka dialogów.

Gothic bardzo dobrze pisze ludzi, którzy mówią bezpośrednio.

Ktoś cię lubi albo nie.

Ktoś chce pieniędzy.

Ktoś uważa, że jesteś idiotą.

I nie próbuje tego ukrywać za pięcioma akapitami grzecznego tekstu.

Polski dubbing jest częścią legendy

Dla polskich graczy Gothic 2 ma dodatkową przewagę.

Polska wersja językowa stała się wręcz kultowa.

Dialogi, intonacja i konkretne kwestie przez lata żyły własnym życiem w internecie.

Memy z Gothica znają nawet osoby, które same nigdy gry nie ukończyły.

To ciekawa sytuacja.

W Polsce Gothic nie jest tylko starą grą RPG.

Jest częścią gamingowej popkultury.

I właśnie dlatego powrót do Khorinis potrafi działać trochę jak ponowne obejrzenie filmu, który znamy z dzieciństwa.

Co zrobić na początku, żeby nie cierpieć?

Pierwsze godziny mogą być ciężkie, szczególnie w wersji z Nocą Kruka.

Warto zastosować kilka prostych zasad.

  • Rozmawiaj z każdym NPC mającym imię.
  • Nie atakuj stworzeń tylko dlatego, że stoją blisko drogi.
  • Zbieraj rośliny i przedmioty – później mogą być potrzebne.
  • Nie wydawaj wszystkich Punktów Nauki bez planu.
  • Regularnie zapisuj grę w kilku osobnych slotach.
  • Przed trudnym przeciwnikiem sprawdź, czy można wrócić później.

Ta ostatnia rada jest szczególnie ważna.

Gothic 2 nie zakłada, że wszystko musi być możliwe tu i teraz.

Czasami odpowiedzią jest po prostu: wróć za pięć poziomów.

Otwieranie zamków jest prawie obowiązkowe

Technicznie można grać bez tej umiejętności.

Ale po co sobie to robić?

Khorinis i okolice są pełne skrzyń.

Znajdziemy w nich złoto, broń, mikstury, zwoje i inne przydatne przedmioty.

System otwierania zamków polega na odpowiedniej kombinacji kierunków.

Jeśli pomylimy kolejność, wytrych może się złamać.

Po kilku próbach zaczyna się automatycznie zapamiętywać sekwencje.

To prosta mechanika, ale pasuje do świata.

Alchemia i stałe bonusy – dlaczego warto myśleć długoterminowo

Alchemia w Gothic 2 jest znacznie ważniejsza, niż początkowo wygląda.

Niektóre mikstury zwiększają statystyki na stałe.

To bardzo cenne przy trudniejszej wersji z dodatkiem.

Dlatego doświadczeni gracze zbierają określone rośliny praktycznie od początku.

Nie sprzedają wszystkiego tylko dlatego, że kupiec oferuje kilka sztuk złota.

Podobnie jest z kamiennymi tabliczkami w Nocy Kruka.

Mogą dawać trwałe bonusy do statystyk i umiejętności.

Warto więc eksplorować.

Dlaczego Gothic 2 nie potrzebuje mapy pełnej ikon?

Mapa istnieje.

Ale gra nie próbuje zaznaczyć na niej każdej rośliny, skrzyni i misji.

NPC mówi, gdzie iść.

„Idź drogą w stronę farmy”.

„Szukaj jaskini niedaleko lasu”.

„Znajdziesz go przy porcie”.

Trzeba słuchać.

Dzięki temu po kilkunastu godzinach naprawdę znasz teren.

Wiesz, gdzie znajduje się tawerna. Wiesz, którędy dojść na farmę Onara. Kojarzysz skrót przez las.

Nie patrzysz na minimapę.

Patrzysz na świat.

Czy Gothic 2 jest naprawdę open world?

Tak, choć jego otwarty świat jest znacznie mniejszy od dzisiejszych gigantów.

To akurat zaleta.

Przestrzeń jest gęsta.

Nie trzeba jechać konno przez dziesięć minut, żeby dotrzeć do następnej aktywności.

Las może skrywać jaskinię, obóz bandytów albo silnego potwora.

Ścieżka prowadząca w góry może kończyć się wieżą albo małym obozem.

Prawie każde miejsce wygląda tak, jakby ktoś umieścił je tam z konkretnym powodem.

Poziom trudności jest uczciwy, ale czasem brutalny

Gothic 2 nie ma klasycznego wyboru poziomu trudności w podstawowym wydaniu.

Gra po prostu ma własny balans.

W Nocy Kruka robi się jeszcze trudniej.

Przeciwnik może mieć lepsze statystyki. Rozwój bohatera kosztuje więcej Punktów Nauki. Niektóre walki wymagają przygotowania.

Ale gra prawie zawsze daje alternatywę.

Można użyć zwoju.

Można przyprowadzić potwora do NPC.

Można znaleźć lepszą broń.

Można wrócić później.

Czasami można też zrobić coś kompletnie absurdalnego i ku własnemu zdziwieniu wygrać.

To część uroku.

Gothic 2 na współczesnym PC

Gothic II: Gold Edition nadal jest dostępne na PC.

Współczesne systemy są oczywiście o wiele nowsze niż sprzęt, dla którego tworzono tę grę.

Dlatego konfiguracja może czasami wymagać trochę uwagi.

Steam nadal sprzedaje Gold Edition wraz z Nocą Kruka, a wymagania sprzętowe są dzisiaj oczywiście symboliczne.

Gra potrzebuje około 5 GB miejsca i działa na sprzęcie, który według współczesnych standardów jest ekstremalnie słaby.

Największym wyzwaniem nie jest wydajność.

Jest nim kompatybilność starego oprogramowania z nowymi systemami.

Gothic II Complete Classic na Nintendo Switch

Gothic 2 trafiło również na Nintendo Switch jako Gothic II Complete Classic.

Wersja zawiera podstawową grę oraz Noc Kruka.

To ciekawa opcja dla osób, które chcą przejść Khorinis przenośnie.

Nie jest to remake.

Grafika i konstrukcja gry pozostają bardzo bliskie klasycznej wersji.

Zmieniło się przede wszystkim sterowanie dostosowane do konsoli oraz sposób uruchamiania gry na współczesnym sprzęcie.

Możliwość zagrania w Gothica na kanapie albo w podróży brzmi trochę dziwnie dla kogoś, kto pamięta instalowanie go z płyt.

Ale działa.

Mody sprawiają, że życie Gothic 2 praktycznie się nie kończy

Społeczność modderska od lat utrzymuje grę przy życiu.

Powstawały ogromne projekty oferujące nowe krainy, historie i mechaniki.

Niektóre mody mają rozmiar pełnoprawnej gry RPG.

Dla polskich graczy szczególne znaczenie ma Kroniki Myrtany: Archolos.

To projekt stworzony na silniku Gothic 2, który oferuje zupełnie nową historię i ogromny świat.

Dzięki takim projektom osoba, która skończyła podstawowy Gothic 2 kilka razy, nadal może znaleźć coś nowego.

Czy trzeba przejść pierwszego Gothica?

Nie jest to absolutnie konieczne.

Gothic 2 wyjaśnia podstawową sytuację.

Da się rozpocząć od drugiej części i zrozumieć główną historię.

Ale znajomość pierwszej gry bardzo pomaga.

Powracają postacie.

Wracamy do Górniczej Doliny.

Dialogi odnoszą się do wcześniejszych wydarzeń.

Spotkanie Diego czy Gorna ma zupełnie inny ciężar, jeśli gracz pamięta wspólne przygody z pierwszej części.

Dlatego najlepsza kolejność nadal brzmi: Gothic, potem Gothic 2.

Czy Gothic 2 warto rozpocząć po raz pierwszy w 2026 roku?

Tak, ale trzeba wiedzieć, czego się spodziewać.

Nie dostaniesz płynnych animacji na poziomie współczesnych RPG.

Nie będzie mapy automatycznie oznaczającej każdy cel.

Interfejs może wydać się archaiczny.

Walka potrzebuje czasu.

Ale jeśli dasz tej grze kilka godzin, zaczynają ujawniać się jej największe zalety.

Świat reaguje logicznie.

NPC są pamiętni.

Rozwój bohatera naprawdę czuć.

Eksploracja nagradza ciekawość.

I niemal każda nowa umiejętność realnie zmienia to, co możesz zrobić.

Dlaczego Gothic 2 ma tak mocną pozycję w Polsce?

To mieszanka kilku rzeczy.

Świetna polska wersja językowa zrobiła ogromną różnicę.

Do tego gra pojawiła się w okresie, kiedy komputer był dla wielu polskich graczy główną platformą.

Gothic miał stosunkowo niewielkie wymagania i długo pozostawał łatwo dostępny.

A później doszły fora, mody, filmy i memy.

W efekcie w Polsce powstała jedna z najbardziej aktywnych społeczności fanów Gothica.

Dzisiaj cytaty z gry funkcjonują niemal niezależnie od samego tytułu.

FAQ – Gothic 2

Czy Gothic 2 nadal warto zagrać w 2026 roku?

Tak. Gra jest technologicznie stara, ale jej świat, rozwój bohatera, zadania i frakcje nadal działają bardzo dobrze. Największą barierą dla nowych graczy jest sterowanie i archaiczna prezentacja.

Czy Gothic 2 i Noc Kruka to ta sama gra?

Noc Kruka jest dużym rozszerzeniem Gothic 2. Gold Edition oraz Gothic II Complete Classic zawierają podstawową grę razem z dodatkiem.

Czy Noc Kruka jest trudniejsza?

Tak. Dodatek zmienia balans całej gry, zwiększa znaczenie planowania rozwoju postaci i podnosi poziom trudności części przeciwników.

Jaką frakcję wybrać w Gothic 2?

Dla początkujących wygodna jest Milicja prowadząca później do Paladynów. Najemnicy oferują bardziej niezależny styl, a Magowie Ognia pozwalają skupić się na magii.

Czy trzeba przejść Gothic 1 przed Gothic 2?

Nie jest to obowiązkowe, ale zdecydowanie warto. Druga część bezpośrednio kontynuuje historię i zawiera wiele postaci oraz miejsc znanych z pierwszej gry.

Czy Gothic 2 jest na Nintendo Switch?

Tak. Gothic II Complete Classic jest dostępne na Nintendo Switch i zawiera również rozszerzenie Noc Kruka.

Czy Gothic 2 ma otwarty świat?

Tak. Gra oferuje swobodną eksplorację dużych, połączonych lokacji bez klasycznej liniowej struktury. Świat jest mniejszy niż w wielu współczesnych RPG, ale znacznie bardziej gęsty.

Gothic 2 nadal pokazuje, że wielkość mapy nie jest najważniejsza

Gothic 2 nie potrzebuje tysiąca znaczników.

Nie potrzebuje świata o powierzchni kilkuset kilometrów kwadratowych.

Nie potrzebuje setek losowo generowanych zadań.

Potrzebuje Khorinis.

Kilku farm.

Lasu, do którego na początku boisz się wejść.

NPC, których po kilkunastu godzinach znasz z imienia.

I świata, który nie zmienia zasad tylko dlatego, że gracz właśnie się pojawił.

Właśnie dlatego Gothic 2 nadal działa.

Kiedy na początku bohater ucieka przed zwykłym wilkiem, naprawdę czuje się słaby.

Kiedy kilkadziesiąt godzin później rusza przeciwko smokowi, czuć całą drogę, którą przeszedł.

Nie dostaliśmy tej siły automatycznie.

Trzeba było znaleźć nauczycieli, zarobić złoto, zdobyć broń i nauczyć się świata.

Noc Kruka dodatkowo rozbudowuje ten proces i sprawia, że Khorinis jest jeszcze bogatsze.

Tak, sterowanie się zestarzało.

Tak, grafika zdradza wiek gry od pierwszej sekundy.

I tak, nowy gracz prawdopodobnie kilka razy zapyta: „dlaczego to działa właśnie tak?”.

Ale po pewnym czasie przestaje analizować interfejs.

Zaczyna pamiętać drogę do farmy Onara.

Zaczyna wiedzieć, którego lasu lepiej jeszcze nie odwiedzać.

Zaczyna odkładać Punkty Nauki na konkretną umiejętność.

I nagle okazuje się, że gra sprzed ponad dwóch dekad wciągnęła na kolejny wieczór.

To chyba najlepszy dowód, że Gothic 2 nie potrzebuje nostalgii, by się bronić.

Nostalgia tylko trochę pomaga.



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *